Pierś z kaczki szpikowana wędzoną słoniną z puree ziemniaczanym i smażonym koperkiem

słodki facet

słodki facet

Słodka część Kuchennych Wariacji ;) Uczestnik 2 edycji programu „Bake Off – Ale Ciacho”! Miłośnik wszelkich wypieków, deserów, czekolady, salsy kubańskiej i latynoskiej muzyki :)
słodki facet

Ostatnia z potraw przygotowana z Sebą w ramach projektu 40, która z pewnością zadowoli niejedno wyszukane podniebienie :) To:

Pierś z kaczki szpikowana wędzoną słoniną z dzika / puree ziemniaczane z chrzanem / smażony koperek / mus z mirabelek / świeża pomarańcza.

SAM_9587 Składniki:
– 2 filety z kaczki ze skórą
– 1 pęczek koperku
– 25 g wędzonej słoniny z dzika
– 1 pomarańcza
– 4 ziemniaki
– 2 ząbki czosnku
– 2 łyżeczki chrzanu
– sól, czarny pieprz
– mus z mirabelek
– 50 ml śmietanki 36%
 
Porcja dla 2 osób.

Skórę na piersi kaczki nacinamy a do środka wkładamy po kilka paseczków słoniny. Piersi skórą do dołu wkładamy na patelnię na której topimy skórę ze słoniny, solimy, pieprzymy, dodajemy 2 ząbki czosnku w całości i smażymy aż skórka będzie brązowa. Następnie filety przekładamy na blachę i wkładamy do nagrzanego piekarnika do temperatury 180 stopni i pieczemy ok. 5-7 minut.

DSC_0258 DSC_0262 DSC_0267

Z pomarańczy wycinamy segmenty bez błon.

DSC_0253

Na głęboki olej wrzucamy same szczyty koperku i smażymy przez chwilkę. Koperek wychodzi nam chrupiący.

DSC_0245 DSC_0247

W międzyczasie gotujemy ziemniaki, odcedzamy  i blendujemy je z dodatkiem, soli, śmietanki, chrzanu oraz obranymi ząbkami czosnku które smażyły się wcześniej wraz z kaczką.

Wydrylowane i obrane ze skóry mirabelki miksujemy z miodem i otrzymujemy mus.

Gotowe danie układamy na talerzu. Najpierw dajemy puree z ziemniaków. Na nim układamy pierś z kaczki pokrojoną w plasterki. Na wierzchu dajemy koperek. Obok układamy segmenty z  pomarańczy i polewamy je delikatnie musem z mirabelek.

Smacznego :)SAM_9579SAM_9586

One thought on “Pierś z kaczki szpikowana wędzoną słoniną z puree ziemniaczanym i smażonym koperkiem

  1. Oj, jakie pysznosci… Uwielbiam takie dania, gdzie smak mięsa przełamany jest słodycza owocow – po prostu poezja smaku! I smak mięsa z chrzanem, też co naprawde wybitnie pysznego. Eh, gdyby tylko można było jesc takie potrawy bez obaw o strate figury i zdrowia to byloby cudnie. No ale przeciez uraczenie sie takim smakolykiem od czasu do czasu jest moim zdaniem jeszcze dopuszczalne, można się o to pokusic czasami, na przyklad od swieta :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.