Toskańskie cantuccini z migdałami i żurawiną

słodki facet

słodki facet

Słodka część Kuchennych Wariacji ;) Uczestnik 2 edycji programu „Bake Off – Ale Ciacho”! Miłośnik wszelkich wypieków, deserów, czekolady, salsy kubańskiej i latynoskiej muzyki :)
słodki facet

Ostatnio podczas spotkania stowarzyszenia Kobiety i Wino (tutaj fotoreportaż) miałem okazję po raz kolejny spróbować fantastycznych toskańskich ciasteczek. Przymierzałem się już kilka razy do nich ale zawsze coś innego było do zrobienia niemniej jednak w końcu się udało i pojawiły się w moim piekarniku cantuccini bo oni właśnie mowa :)

Przy okazji jak już jesteśmy w temacie Włoch to zapraszam dzisiaj do restauracji Piri Piri na kolejne warsztaty kulinarne gdzie tym razem tematem będą makarony – podobno znajdzie się też coś słodkiego na co bardzo liczę (tu relacja z poprzednich warsztatów) :)

Składniki:

– 350g mąki pszennej
– 220g cukru
– 55g masła
– 3 jajka
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– starta skórka z 1 pomarańczy
– 100g migdałów
– 50g suszonej żurawiny

Najpierw zaczynamy od uprażenia migdałów żeby zdążyły przestygnąć. Tym razem uprażyłem je na patelni (ok. 5min.) ale jednak lepsze były kiedy je prażyłem w piekarniku (podobny czas w 180 stopniach) tak więc następnym razem (a na pewno będzie następny raz) skorzystam z tej opcji prażenia.

Kiedy migdały przestygną zabieramy się za ciasto. Najpierw miksujemy cukier i masło. Kiedy składniki się połączą dodajemy jajka cały czas miksując.

Następnie dosypujemy powoli – żeby się od mąki siwy dym nie zrobił w kuchni – mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz startą skórką z pomarańczy.

Tak wymieszane składniki utworzą dość kleistą masę którą ostatecznie wyrabiamy rękami jednocześnie wrzucając żurawinę i migdały. Jeżeli ciasto będzie się za bardzo kleić to można dosypać troszkę mąki. Z gotowego ciasta tworzymy dwa płaskie chlebki (ja miałem ok. 5 cm szerokości i 3 cm wysokości) i pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 25 minut. W tym czasie nasze dwa ciasta winny się lekko zarumienić i stwardnieć .

Następnie wyciągamy z piekarnika i zostawiamy je aby lekko ostygły i łatwiej było je kroić. Kroimy na małe kromeczki o szerokości gdzieś 1,5-2 cm. Układamy na blasze i wsuwamy ponownie do piekarnika jednocześnie zmniejszając temperaturę do 160 stopni. Tak pieczemy przez kolejne 15 minut.

Po upieczeniu uchylamy lekko piekarnik i zostawiamy nasze cantuccini do wystudzenia :) Gotowe ciasteczka najlepiej przechowywać w metalowej puszce :)

 

Spostrzeżenia:

– jak nie wszystkie to część migdałów dobrze lekko pokruszyć bo wtedy łatwiej się kroi nasze kromeczki

 

 

 

Jeżli masz ochotę na 100 pysznych bezglutenowych przepisów na 4 pory roku nie publikowanych na Kuchennych Wariacjach to zrób sobie prezent i kup nasza ksiażkę :) Więcej szczegółów o niej możesz znaleźć na stronie www.Sezonowo bezglutenowo.pl :)

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem "Sezonowo Bezglutenowo" to możecie ją sobie sprawić za pośrednictwem księgarni online:

  1. Świat książki
  2. Empik
  3. Tania książka
lub stacjonarnie np. w Empiku :)

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *