Recenzja książki: „Nie… zwykła kuchnia” Kingi Paruzel

słodki facet

słodki facet

Słodka część Kuchennych Wariacji ;) Uczestnik 2 edycji programu „Bake Off – Ale Ciacho”! Miłośnik wszelkich wypieków, deserów, czekolady, salsy kubańskiej i latynoskiej muzyki :)
słodki facet

Latest posts by słodki facet (see all)

No i mamy – pierwszą (i myślę że nie ostatnią) książkę finalistki pierwszej edycji polskiego Masterchefa Kingi Paruzel.  Pomimo, że Kinga dość mocno zagościła w kulinariach – i to na szklanym ekranie i w internecie – to jednak cisza była o jej ewentualnym wydaniu książki kulinarnej – nawet młody i sympatyczny Janek Paszkowski wydał już swoje przepisy, a u Kingi było cicho. Mimo wszystko nie da się ukryć, że Kinga nie zapominała o swoich fanach i uraczyła ich kilkoma swoimi e-bookami z przepisami (e-book fajny ale nie ma to jak wziąć w łapę skład kolorowych kartek i usłyszeć ich szum podczas przewracania kolejnych stron :)

DSC_6279x900
Książka „NIE… ZWYKŁA KUCHNIA bo każdy jest inny” to zbór ponad setki autorskich przepisów na każdą okazję. Pogrupowane w 5 działów prowadzą nas po kulinarnej przygodzie z różnych zakątków świata:

1. No to Start – zawierający pomysły na różne przekąski i śniadania
2. Zupy – zestaw słodkich i wytrawnych specjalności
3. Konkretnie – dania główne i kolacyjki
4. Coś słodkiego – nie ma nic lepszego dla słodkiego faceta niż zestaw wypieków i łakoci ;)
5. Na zdrowie – zestaw napojów i innych różności w płynnej postaci

DSC_6281x900
Wydaje mi się, że to podobna forma jak wielu innych książek kulinarnych, zwłaszcza tych „pierwszych” tzn. dużo różnorodnych przepisów, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Tak też jest i z książką Kingi bo dzięki jej książce zrobimy dobre śniadanko, treściwy obiadek, smaczne ciacho czy też zaserwujemy sobie napar z rumianku by poprawić trochę funkcjonowanie wnętrzności ;) Muszę jednak przyznać że im więcej przeglądam książek kulinarnych tym bardziej skłaniam się ku książkom tematycznym – np zupy, makarony, ciasta, potrawy z mięs itp. bo wiem na co się konkretnie nastawić niemniej jednak książka Kingi ma tak dużo smacznych przepisów, że i po nią warto sięgnąć bo suflet z kaszy manny z rabarbarem czy tez pizza z kalafiora nie są czymś co znajdziemy w każdej książce, a może się okazać że takie danie będzie ciekawym pomysłem na smaczny wieczór.

DSC_6287x900

Książka jest wydana w twardej oprawie, z pięknymi zdjęciami (w sumie to nie ma się co dziwić ;) ), a każdy przepis ma informację o czasie przygotowania, ilości porcji i opis wykonania (tu mieliśmy małą uwagę bo robiąc przepis na świąteczny keks, nie do końca wszystko było jasne – chodziło o olej i orzechy, jednak doszliśmy do wniosku że zrobimy jak uważamy za słuszne i okazało się że tak właśnie trzeba było zrobić co potwierdziła Kinga po wspólnej konsultacji ;) ).

DSC_6285x900
Podsumowując: jeżeli szukacie książki pod choinkę to śmiało można kupować – a teraz tym bardziej bo gdzieś w necie jest że książeczki pójdą z autografem naszej sympatycznej celebrytki co na pewno jest fajną wartością dodaną – może i nam kiedyś podpisze nasz egzemplarz ;)

Tradycyjnie testujemy jeden przepis z recenzowanej książki – w tym przypadku będzie keks świąteczny bo akurat okres odpowiedni – który już wkrótce na naszym blogu ;) Nadmienimy tylko, że wyszedł bardzo smaczny i bez mąki co na pewno będzie istotne dla bezglutenowców ;)

DSC_6277x900

Tytuł: Nie… zwykła kuchnia
Autor: Kinga Paruzel
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
Ilość stron: 260
Cena: 49,90 zł.
Oprawa: twarda

3 thoughts on “Recenzja książki: „Nie… zwykła kuchnia” Kingi Paruzel

  1. Oprawa graficzna 5+
    Przepisy 5+
    Jedna rzecz, która mi nie przypadła do gustu to reklamy zamieszczone w przepisach. Vegeta do mnie zupełnie nie przemawia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.