Michał Sobelga – 9 mentor Projektu 40

słodki facet

słodki facet

Słodka część Kuchennych Wariacji ;) Uczestnik 2 edycji programu „Bake Off – Ale Ciacho”! Miłośnik wszelkich wypieków, deserów, czekolady, salsy kubańskiej i latynoskiej muzyki :)
słodki facet

Muszę przyznać, że ten projekt nie tylko daje możliwość gotowania ze świetnymi ludźmi, ale także daje okazję zobaczenia jak działa świat otaczającej nas gastronomii. Tak właśnie było tym razem gdzie trafiłem do Happy Diet – firmy cateringowej – która dostarcza skomponowane potrawy nie tylko tym zabieganym ale przede wszystkim tym, którzy chcą spróbować odpowiednio zbilansowanej diety.

001

Zawsze się zastanawiałem jak działają takie firmy, których jest sporo na polskim rynku. Czy to jest ciąg produkcyjny z robotami mającymi nałożyć do pojemniczków odpowiednią ilość papki (jak w Matrixie) czy może jednak za tym wszystkim stoją osoby z krwi i kości, czuwające nad tym aby to nie było tylko paliwo ale też aby przygotowane posiłki były smaczne i odpowiednio wyglądały? Tego wszystkiego miałem właśnie dowiedzieć się podczas dziewiątego spotkania z mentorem.

Do wspólnych działań stanąłem ramie w ramię z Michałem Sobelgą – szefem kuchni dowodzącym w tym cateringowym świecie :) Przyznam się iż nie sądziłem, że pomieszczenia gdzie przygotowuje się takie potrawy będą tej wielkości – naprawdę niejeden kucharz mógłby pozazdrościć przestrzeni. Po krótkim wprowadzeniu jak wygląda cały proces cateringu dietetycznego zabraliśmy się za robotę. Nie było co zwlekać bo pracy sporo, a godzina już późna – tu nie pracuje się w godzinach porannych czy w środku dnia tylko właśnie zaczyna się późnym popołudniem i kończy w nocy aby kierowca mógł dostarczyć pierwsze śniadania nawet i o 6 rano. Zaczęliśmy od śniadania i obiadu gdyż na jego przygotowanie schodziło najwięcej czasu. Każda paczka kierowana do klienta składa się z 5 dań więc było co robić. Do tego im więcej klientów tym więcej różnorodnych diet, a tu akurat było ich sporo. Nie da się tak, że tego się sypnie raz więcej a tamtego mnie – niestety (albo stety) wszystko należy ważyć bo są określone odpowiednie porcje kalorii dla danej potrawy. Dosłownie jak w aptece co na pewno jest mocno uciążliwe niż standardowe przygotowywanie posiłków. Tu dieta cukrzycowa, tu 900 kalorii, tu kolejna bezglutenowa itd. – wszystko odpowiednio rozpisane. Składniki do dań przygotowuje dietetyk, ale dania komponuje już mój mentor. Nie da się ukryć, że dla kucharza na pewno to spore ograniczenia w jego twórczości, ale z drugiej strony to również możliwość pokazania jego kreatywności. Frittata warzywna, szaszłyki z łososia czy kurczaka to nasze śniadania i obiady :) Pieczone ziemniaczki, własny sos pomidorowy i już możemy zabierać się za następne potrawy :)

Po przygotowaniu śniadania i obiadu przyszedł czas na drugie śniadanie, którym były różne owocowe koktajle. Tu owoc, tam nasiona, znów jakiś jogurt i dodatki – powiem Wam, ze masakra aby to wszystko ogarnąć zwłaszcza iż jeszcze  w tym są opcje bezglutenowe i bez laktozy. Drugie śniadanie zrobione więc pora na podwieczorek. Bananowo czekoladowy budyń z orzechami na pewno doda popołudniu nieco energii :) Na koniec jeszcze sałatka ze świeżych ogórków na łódeczce z papryki i kolacja czyli piąty posiłek gotowy. Każda z potraw była osobno zgrzewana na ciepło aby zachować jak najdłużej świeżość, a następnie pakowana w całość do zbiorczego pudełeczka, którego kolorystyka ma na dzień dobry zachęcać do tego aby zerknąć co ciekawego dzisiaj będzie można zjeść :)

To było interesujące doświadczenie bo zdecydowanie inne niż podczas standardowego serwisu w restauracji – tu łyżka w tą czy tamtą ma znaczenie. Wszystko skrupulatnie ląduje na wadze, a o cukrze mogłem jedynie pomarzyć bo w żadnej z potraw – nawet tych na słodko – nie było szans dodać mojego ulubionego składnika ;) To raczej spowoduje iż ciężko będzie w tym jadłospisie znaleźć bezę, makaroniki czy solidnego biszkopta niemniej właśnie o to chodzi w tym odżywianiu – ma być dietetycznie. Czy odnalazłbym się w takiej pracy? Hym… ciężko stwierdzić bo choć przy słodkich rzeczach non stop używam wagi to jednak ta skrupulatność była strasznie męcząca.

Bardzo dziękuję mojemu mentorowi Michałowi Sobeldze za tę kilkugodzinną  lekcje i pokazanie od podszewki jak wygląda praca kucharza w takim rodzaju gastronomii. Dziękuje również Paulinie Comber – pani dietetyk – która mi troszkę opowiedziała o proponowanych dietach i komponowanych posiłkach :) Szkoda, że nie było wystarczająco czasu na pogaduszki bo chętnie bym się dowiedział więcej niemniej może będzie jeszcze okazja jak zjawie sie po testowy program dietetyczny :)

Happy Diet
www.happy-diet.pl

002

003

004

005

006

007

008

009

015

016

017

018

019

010

011

012

013

014

020

021

023

024

025

026

027

030

031

 

Jeżli masz ochotę na 100 pysznych bezglutenowych przepisów na 4 pory roku nie publikowanych na Kuchennych Wariacjach to zrób sobie prezent i kup nasza ksiażkę :) Więcej szczegółów o niej możesz znaleźć na stronie www.Sezonowo bezglutenowo.pl :)

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem "Sezonowo Bezglutenowo" to możecie ją sobie sprawić za pośrednictwem księgarni online:

  1. Świat książki
  2. Empik
  3. Tania książka
lub stacjonarnie np. w Empiku :)

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *