Gdzie jest Oreo?

słodki facet

słodki facet

Słodka część Kuchennych Wariacji ;) Uczestnik 2 edycji programu „Bake Off – Ale Ciacho”! Miłośnik wszelkich wypieków, deserów, czekolady, salsy kubańskiej i latynoskiej muzyki :)
słodki facet

Latest posts by słodki facet (see all)

Kilkanaście dni temu, zachęcony smakiem ciasteczek Oreo podczas warsztatów z firmą Grycan, postanowiłem spróbować nowej czekolady Milka, zawierającej kawałeczki ów ciasteczek. Kupiłem ją w jednych z marketów z nadzieją na bardzo ciekawe połączenie dwóch wybornych produktów, a mianowicie ciasteczek i tego z czego słynie Milka czyli genialnego smaku czekolady, który od lat towarzyszy mojemu podniebieniu :) Jeszcze zakupy nie wypakowaliśmy z reklamówek, a ja (jak zwykle) już łaps za czekoladę jak małe dziecko :) Otwieram, łamię kawałeczek, hops do paszczy i….. i w sumie smak jak zwykle rewelacyjny ale gdzie te ciasteczkowe doznania?

milka

Hym… pomyślałem, że pewnie nie dosypały się w części tabliczki więc znów łamie kawałek i znów na próżno szukać ciemno brązowych kawałeczków Oreo :( W pierwszym odruchu stwierdziłem, że chyba coś przereklamowany jest ten produkt i pewnie tylko jasną masę z ciasteczek przeniesiono do czekolady ale na opakowaniu jak byk widać kruche kawałki wewnątrz czekolady. No nic – pomyślałem, że zamieszczę sweet focię na fejsie (w tym przypadku słówko sweet idealnie pasuje do modela albo raczej modelki ;) ) i zobaczę czy uzyskam jakakolwiek odpowiedź. Nie minęło kilka godzin, a pod moim postem pojawiła się informacja zwrotna, że bardzo prosimy o wypełnienie formularza reklamacyjnego itp.  No cóż… jak ma to komuś pomóc to spoko – zwłaszcza, że ktokolwiek pofatygował się aby choć odpisać na mój post, a przecież mógł to zlać (delikatnie mówiąc). Formularz wypełniłem i zapomniałem o sprawie kończąc resztę zakupionej czekolady :)

Ku mojemu zaskoczeniu dostałem odpowiedź zwrotną e-mailem, że firma wszystko sprawdzi, że przykro jej itd. No przyznam, że po doświadczeniach z firmą Boti (sklepy obuwnicze), w której SZEŚCIOKROTNIE reklamowaliśmy zimowe buty rozpadające po założeniu ich kilka razy w iście wiosennej aurze (a nie jak ich przeznaczenie zimowej) i odpowiedziach reklamacji z których można było wywnioskować, że jedynie mało kompetentna osoba na nie odpowiada (niestety ciężko określić to inaczej jeżeli za każdym razem ta sama usterka była argumentowana czymś innym – najpierw brak konserwacji buta, niestety to zostało podważone więc przyczyny naturalne a kończąc na winie użytkownika obuwia) byłem bardzo mile zaskoczony zwłaszcza, że koszt czekolady to trzy złote z groszami (a wspomniane buty kilkadziesiąt razy droższe). Oczywiście na nic więcej już nie liczyłem ale sam fakt że ktoś po raz kolejny pofatygował się o odpowiedź już było dużym plusem w moich oczach w przypadku tej marki, która i tak zawsze miała u mnie wysoka notę za swoje produkty – nie wiem czy to przez ich słodką krówkę, czy może fioletowy kolor, czy jeszcze przytulańskie hasła reklamowe czy też za sam smak :)

W zeszłym tygodniu telefon i po raz kolejny moce zdziwko: sympatyczna pani przedstawia się, że dzwoni w sprawie mojej skromnej trzyzłotowej reklamacji i że już wszystko wyjaśnili i wiedzą skąd błąd itd (kwestie technologiczne co przecież może się zdarzyć) i znów że jej przykro i że chętnie wyślą do mnie kurierem upominek na osłodzenie mojej przykrej przygody (proponowałem pani że jak ma ochotę to zapraszam osobiście ale w miły sposób – jak na Milkę przystało – odrzuciła moją propozycję ;) ). Tak czy inaczej łapy mi opadły – czy naprawdę jesteśmy w Polsce? Czy czasem nie pomylili się z ceną produktu jaki zakupiłem? Przecież to kilka złotych a zaangażowania z ich strony tyle jakbym minimum kilka kartonów kupił!?!?!

Suma sumaru przesyłkę dzisiaj dostarczył kurier z fantastycznie słodką zawartością czyli czekoladą Milka Oreo (która jest rewelacyjna), a ja się po raz kolejny przekonałem, że warto stawiać na wysokiej jakości produkty (także spożywcze) i sprawdzoną markę bo nie tylko cena i podejście przy sprzedaży się liczy ale także obsługa posprzedażowa, która czasem jest istotniejsza niż sam moment transakcji :)

Dzięki Milka :)

SAM_5665x1200

oreo-01

 

Jeżli masz ochotę na 100 pysznych bezglutenowych przepisów na 4 pory roku nie publikowanych na Kuchennych Wariacjach to zrób sobie prezent i kup nasza ksiażkę :) Więcej szczegółów o niej możesz znaleźć na stronie www.Sezonowo bezglutenowo.pl :)

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem "Sezonowo Bezglutenowo" to możecie ją sobie sprawić za pośrednictwem księgarni online:

  1. Świat książki
  2. Empik
  3. Tania książka
lub stacjonarnie np. w Empiku :)

 



One thought on “Gdzie jest Oreo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *